Domowa nutella z ziaren słonecznika

Dzieci prosiły o nutellę, a ja dopiero wieczorem zorientowałam się, że nie ma w domu orzechów. Cóż, potrzeba matką wynalazków. W efekcie powstała wersja domowej nutelli z ziaren słonecznika. Jest bardziej puszysta, a jej smak kojarzy się z masą makową. Można wykorzystać ją do smarowania pieczywa, naleśników itp.

Składniki:
– 1 szkl. ziaren słonecznika
– garść daktyli bez pestek (może być ich więcej, jeśli wolicie słodsze masy)
– 2 czubate łyżki kakao
Pestki i daktyle włożyć  do naczynia i zalać zimną wodą. Zostawić na noc. Następnego dnia odlać nadmiar wody (wystarczy przechylić naczynie i odlać wodę, nie trzeba odsączać na durszlaku). Przełożyć je do blendera, dołożyć kakao i miksować, do uzyskania jednolitej masy. Przechowywać w zamkniętym pojemniku w lodówce.

Kotleciki brokułowe

Delikatne, pyszne, warte polecenia :).
Dzieci mówią na nie „shrekowe”, ze względu na kolor.

Składniki:
– 1 duży brokuł
– 2 łyżki ziaren słonecznika
– 2 łyżki otrębów owsianych
– 1 jajko
– 2 łyżki bułki tartej
– sól, pieprz, słodka papryka
– bułka tarta do panierowania

Brokuła należy ugotować na miękko w osolonej i pocukrzonej wodzie lub na parze. Następnie musi być zblendowany. Dodać trzeba do niego resztę składników, wymieszać i zostawić na 20 minut, żeby otręby zdążyły napęcznieć. Uformować kotleciki, obtoczyć je w bułce tartej i smażyć z obu stron na gorącym tłuszczu.
Jeśli kotleciki nie będą chciały się formować, to należy dodać do masy więcej bułki tartej.

Biszkopt z kremem z ziaren słonecznika

Biszkopt z kremem o nucie palonej kawy? Czemu nie, zwłaszcza gdy krem jest ze zdrowych ziaren słonecznika. Uwaga! Potrzebny jest dobry blender.

Składniki na biszkopt (blaszka 39 x 25 cm):
– 5 jajek
– ¾ szkl. cukru
– 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia
– ¾  szkl. mąki tortowej
– ¼ szkl. mąki ziemniaczanej
– 2 łyżki kakao

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Dosypywać po trochu cukru, na przemian z żółtkami  i nadal ubijać, aż nie będą wyczuwalne kryształki cukru. Odstawić mikser. Dodać powoli mąkę z proszkiem do pieczenia, kakao i wymieszać. Wylać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piec ok. 30 minut w piekarniku nagrzanym do 160C. Na drugi dzień przekroić biszkopt, aby spód nie był zbyt gruby. Drugą połowę można wykorzystać do innego placka, np. z masą marchewkową.

Składniki na krem:
– 200 gram ziaren słonecznika
– 1 szkl. cukru
– 150 gram masła
– 2 budynie śmietankowe + 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
– 3 szkl. mleka

Budynie gotować zgodnie z przepisem na opakowaniu, ale w mniejszej ilości mleka (3 szkl.) i dodając 1 łyżeczkę mąki ziemniaczanej. Po ugotowaniu przykryć pokrywką bądź folią spożywczą, aby nie utworzył się kożuch. Na suchą teflonową patelnię wrzucić ziarna słonecznika i prażyć mieszając i uważając, żeby się nie spaliły. Gdy uznamy, że ziarna lekko się zarumieniły to należy wsypać szklankę cukru i gotować dalej (cukier zacznie się rozpuszczać). Mieszać. Gdy ziarna będą obtoczone/obklejone to całość wygarnąć do blendera i rozdrobnić. Zrobić to od razu, jak najszybciej. Uwaga, nie dotykać dłonią ziaren w karmelu.
Biszkopt  dobrze jest napączować  (1 łyżka spirytusu, sok z połowy cytryny, 1 łyżka cukru i pół szklanki gorącej wody – tą mieszanką delikatnie polać (łyżeczką) wierzch biszkoptu).
Masło, które wcześniej można wyjąć z lodówki, zmiksować na gładką masę. Dodać do niego zblendowany słonecznik i miksować. Następnie dokładać po łyżce masy budyniowej i znów miksować. Po uzyskaniu gładkiego  kremu, można go wyłożyć na biszkopt.
Poczekać aż wystygnie i udekorować wg uznania.