Czekoladowo-piankowy tort Hani

Spód, jak brownie i do tego leciutka cytrynowa pianka. Pyszne. I jak tu się odchudzać, gdy człowiek ma sąsiadkę, która tak potrafi piec ;). Poniżej świetny przepis Hani, mamy Zosi. 🙂

Składniki (na tortownicę o średnicy 24 cm):
– 100 g czekolady mlecznej
– 100 g czekolady gorzkiej
– 100 g masła
– 1 szkl. cukru
– 4 jajka
– 2 łyżki mąki
– szczypta soli
Do garnka włożyć masło i dodać połamaną na kawałki czekoladę. Podgrzewać i mieszać, aż do rozpuszczenia. Zdjąć z kuchenki. Wsypać cukier i mąkę. Wymieszać dokładnie i odstawić do ostygnięcia. Dodać żółtka oraz ubitą na sztywno (ze szczyptą soli) pianę z białek. Delikatnie wymieszać. Wlać ciasto do tortownicy wysmarowanej masłem. Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 150C. Piec 25 minut. Ciasto będzie wilgotne. Zostawić je do ostygnięcia.

Cytrynowa pianka:
– 400 ml śmietany kremówki
– 2 galaretki cytrynowe
– 100 ml wody
Galaretki rozpuścić w 100 ml gorącej wody i poczekać, aż ostygną. Śmietanę ubić mikserem. Następnie do galaretek dodać kilka łyżek śmietany i zamieszać, po czym wlać je do śmietany i krótko zmiksować do połączenia składników.
Z ciasta zeskrobać łyżką wierzchnią warstwę i odłożyć na talerzyk. Wyłożyć piankę i wstawić do lodówki, gdy lekko się ściągnie to wyłożyć na nią zeskrobane okruchy ciasta. Znów odstawić do lodówki, aby zastygła się.

Mini mazurki: czekoladowo-kajmakowy i lukrowy z marcepanem

Mazurek to łatwy wypiek. Po prostu musi być kruche ciasto i dowolne nadzienie z dekoracją. 🙂

Składniki na ciasto:
– 3 szkl. mąki krupczatki
– 250 g masła
– 2 łyżki cukru pudru
– 3 żółtka
– 1 jajo

Wszystkie składniki dokładnie razem posiekać, zagnieść (lub włożyć do malaksera), owinąć przezroczystą folią i włożyć na godzinę do lodówki. Następnie, odrywać po kawałku ciasta i rozwałkować je między dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Wykroić kształt, np. jajka.
Poukładać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C. Piec do momentu, kiedy brzegi delikatnie zmienią odcień. Wtedy wyjąć i zrobić brzegi z masy marcepanowej wyciśniętej szprycą. Następnie znowu wstawić do piekarnika i piec jeszcze około 10 minut. Po wystudzeniu mazurki napełnić masą i ozdobić.

Składniki na masę marcepanową:
– 200 g marcepanu
– 1 jajo
Jajko i marcepan dokładnie razem zmiksować, aby powstała jednolita masa, która nadaje się do wyciśnięcia szprycą.

Składniki na czekoladowo-kajmakową masę:
– 460 g kajmaku w puszce
– 100 g gorzkiej czekolady min 70% kakao
Kajmak podgrzać w garnku, cały czas mieszając. Do gorącego dodać połamaną na mniejsze kawałki czekoladę. Mieszać do rozpuszczenia czekolady. Gorącą masę wykładać na mazurki i ozdabiać.

Składniki na masę lukrową:
– 1 szkl. cukru
– ½ szkl. śmietany kremówki
Składniki umieścić w rondelku i gotować ok. 12 minut od momentu wrzenia. Mieszać drewnianą łyżką. Po zdjęciu z ognia mieszać jeszcze przez chwilę, aby zniknęły bąbelki powietrza. Masę wykładać na mazurki i od razu ozdabiać, gdyż szybko zastyga.

Zupa ziemniaczana z jajkiem w koszulce

W ogrodzie pojawił się czosnek niedźwiedzi – to był znak, że czas na zupę-krem z ziemniaków. Jeśli nie macie świeżych liści, to możecie użyć suszonych.

Składniki:
– 2 l wody
– kawałek selera
– 1 duża pietruszka
– 1 duża marchew
– 8 sporych ziemniaków
– 1 cebula
– sól, pieprz, majeranek
– natka pietruszki, liście lubczyku
– czosnek niedźwiedzi

Warzywa obrać, pokroić na mniejsze kawałki i wrzucić do wrzącej, osolonej wody. Natkę i lubczyk przed umieszczeniem w garnku związać nitką. Gotować do momentu, kiedy warzywa będą miękkie. Wtedy wyjąć natkę, lubczyk i wyrzucić. A resztę warzyw zblendować. Zupę doprawić przyprawami.
Podawać z jajkiem w koszulce posypanym czosnkiem niedźwiedzim.

Jajko w koszulce można przygotować na dwa sposoby:

– w małym garnuszku zagotować wodę z dwiema łyżkami octu. Do kubka ostrożnie wbić jajko (żółtko nie może ulec uszkodzeniu). Wodę w garnku zamieszać energicznie, aby utworzył się na środku jakby wir, w którym należy umieścić jajko. Gotować je ok. 3-4 minut. Wyjąć łyżką cedzakową na ręcznik papierowy, aby odsączyć wodę.

– filiżankę wyłożyć folią spożywczą (przezroczystą). Natłuścić ją oliwą lub masłem. Wbić ostrożnie jajko. Folię związać, aby powstała jakby sakiewka z jajkiem w środku. Sakiewkę podwiesić pod trzonek drewnianej łyżki i umieścić ją w garnku z wrzącą wodą. Gotować ok. 3-4 minuty. Następnie wyjąć. Rozciąć folię i wyjąć jajko. Ta metoda pozwala jednocześnie przygotować kilka jajek (podwieszamy na trzonku łyżki kilka sakiewek jedna za drugą i umieszczamy jednorazowo w garnku, a następnie jednocześnie wyciągamy).

Sernik z owocami i bezą

Prawdopodobnie znacie ten sernik ze swojego dzieciństwa, więc na pewno macie miłe skojarzenia. Sernik z brzoskwiniami :). Ja wykorzystałam tu porcję zamrożonych borówek. Mam też wyższą bezę, ponieważ dodałam extra 3 białka, które zostały po cieście drożdżowym. 😉


Składniki na ciasto (duża blaszka 39 x 25 cm):
– 3 szkl. mąki tortowej
– 3 łyżki cukru
– 200 g masła
– 5 żółtek
– 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki włożyć do malaksera (masło wcześniej pokroić na mniejsze kawałki) i zmiksować na jednolitą masę lub posiekać składniki nożem, a następnie zagnieść, aby uzyskać jednolitą konsystencję.
Blaszkę wysmarować masłem. Spód wylepić, wykorzystując 2/3 ciasta i blaszkę wstawić do lodówki. Resztę ciasta włożyć do woreczka i umieścić w zamrażalniku.

Składniki na masę serową:
– 1 kg zmielonego sera śmietankowego
– 1 jajko
– 1 budyń śmietankowy
– ½ szkl. cukru
– 130 g masła w temperaturze pokojowej
– 1 puszka brzoskwiń lub 500 g borówek

W misce umieścić cukier, jajko, masło i utrzeć mikserem na gładką masę. Powoli dodawać ser i nadal miksować. Na koniec dodać budyń. Masę wyłożyć na spód, na niej ułożyć owoce (jeśli macie brzoskwinie z puszki to muszą być dobrze odsączone z syropu).

Składniki na bezę:
– 5 białek
– 1 szkl. cukru

Białka ze szczyptą soli ubić na sztywno. Powoli dodawać cukier i nadal ubijać, aby powstała beza. Na owoce wyłożyć bezę, a na wierzch zetrzeć na tarce ciasto, które chłodziło się w zamrażalniku.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180C (na dolnym poziomie) około godzinę. Zostawić do ostudzenia w uchylonym piekarniku.

Placek kardamonowy z galaretką

Kardamonowy w smaku spód, następnie warstwa budyniu waniliowego i wreszcie owoce zalane galaretką. Dzieciom bardzo smakowało, a Florek prosił o przepis dla mamy, więc chyba mogę polecić 🙂

Składniki na spód (na blaszkę o wymiarach 39 x 25 cm):
– 200 g masła (koniecznie w temperaturze pokojowej)
– 1 szkl. cukru
– 1 cukier waniliowy
– 4 jaja
– ½ łyżeczki kardamonu
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 i ¾ szkl. mąki pszennej
– 100 ml mleka

Masło utrzeć mikserem z cukrem, do momentu kiedy masa będzie gładka i nabierze słomkowego koloru. Następnie dodawać po jednym jajku i nadal miksować. Nie wolno się spieszyć. Do innego naczynia przesiać mąkę i wymieszać ją z proszkiem do pieczenia i kardamonem. Do masy maślanej dodawać mąkę, na przemian z mlekiem. Całość starannie wymieszać i wyłożyć na blaszkę wysmarowaną masłem i wysypaną mąką.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160C na około pół godziny (do „suchego patyczka”).

Pozostałe składniki:
– 1 budyń waniliowy
– 2 szkl. mleka
– 2 łyżki cukru
– 2 galaretki truskawkowe
– 400 g owoców
Gdy placek wystygnie to wyłożyć na niego warstwę gorącego, ugotowanego zgodnie z przepisem na opakowaniu budyniu.
Galaretki rozpuścić w 3 szklankach wody. Odstawić, aby zaczęły gęstnieć.
Na wystudzonym budyniu ułożyć owoce i zalać gęstniejącą galaretką. Placek wstawić do lodówki, aby galaretka zastygła.

Wielkanocna pascha

Pyszny, wielkanocny deser. Paschy nie trzeba piec. Jest nieskomplikowana w wykonaniu, ale jeden warunek: trzeba zacząć przygotowania minimum dzień wcześniej.
Korzystam z przepisu Agnieszki Kręglickiej. Może z małą modyfikacją :). Nie moczę wcześniej bakali. Nie lubię, takich rozmokniętych.

Składniki:
– 2 litry świeżego mleka, im tłustsze tym lepiej
– laska wanilii
– 500 ml kwaśnej śmietany
– 6 jajek
– ¾ szkl. cukru pudru
– 250 g masła
– bakalie: skórka pomarańczowa, suszona żurawina, rodzynki, orzechy czyli wg upodobań

Mleko wlać do sporego garnka i zagotować z rozciętą laską wanilii. W miseczce roztrzepać śmietanę z całymi jajkami. Mieszaninę wlać na gotujące mleko. Teraz już cały czas mieszać i gotować do momentu, kiedy mleko podzieli się na ser i serwatkę. Zwykle trwa to ok. 10 minut. Mieszaninę zostawić do ostygnięcia, wyjąć laskę wanilii.
Durszlak wyłożyć grubą warstwą gazy i wylać na nią zawartość garnka. Zostawić na noc, aby ser był dobrze odsączony.
W dużej misie zmiksować masło (które było w temperaturze pokojowej) z cukrem pudrem. Do tej masy powoli, porcjami dodawać ser i miksować do uzyskania jednolitej konsystencji. Dołożyć bakalie i wymieszać.
Miskę wyłożyć gazą, wypełnić masą serową. Dobrze dociskać i wyrównać. Wstawić na kilka godzin do lodówki. Następnie umieścić na talerzu, obracając do góry dnem, zdjąć gazę i udekorować wg uznania.

Tort pomarańczowy

Próbowałam odtworzyć smak tortu ze znanej cukierni ;). Monika „weszła” na moją ambicję, a że mąż miał urodziny to spróbowałam.
Tort wyszedł pyszny i nieprzesłodzony. Nikomu nie przeszkadzał nawet fakt, że mniejszy biszkopt był za gruby. 🙂

Składniki na biszkopty (średnica tortownic: 24 i 21 cm) (wykorzystałam przepis na biszkopt z mojewypieki.com):
– 5 jaj
– ¾ szkl. cukru
– 2/3  szkl. mąki pszennej tortowej
– 1/3 szkl. kakao
– ½ szkl. soku pomarańczowego
– 1 łyżka spirytusu

Do białek wsypać szczyptę soli i miksować, aż będą sztywne (nie spłyną z odwróconej do góry  nogami miski). Następnie dodawać powoli po trochu cukru, nie przerywając ubijania. Na koniec dokładać po jednym żółtku i nadal miksować.
Mąkę i kakao wymieszać i przesiać do jajecznej masy. Teraz całość delikatnie, ale starannie wymieszać (już nie miksować).
Na spód tortownic wyłożyć papier do pieczenia, a boki zostawić, niczym nie smarować. Wylać ciasto na dwie tortownice. Muszą być różnych rozmiarów. Na mniejszą należy wylać je bardzo cienko.
Wstawić do piekarnika z termoobiegiem nagrzanego do 160C. Piec ok. 30 minut (sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest gotowe).
Następnie tortownice wyjąć i upuścić na podłogę z wysokości ok. 40 cm. Odstawić do wystudzenia. Wystudzone biszkopty nożem obkroić na bokach i wyjąć układając spodem do góry.
Oba biszkopty naponczować roztworem: pół szklanki soku pomarańczowego z 1 łyżką spirytusu. Przy czym biszkopt na spód delikatnie, a biszkopt w środku obficie, ale dopiero po ułożeniu go na masie serowej, aby nie pokruszył się.

Składniki na masę pomarańczową:
– 1 kg pomarańcz bezpestkowych
– 1 galaretka pomarańczowa
– 2 jabłka
– ½ szkl. soku pomarańczowego

Pomarańcze należy wyfiletować, czyli wykroić z nich cząstki bez skórek i błonek. Około 1/3 cząstek odłożyć, a resztę pogotować około 10 minut w garnku wraz z obranymi i startymi na drobnych oczkach jabłkami (nie trzeba dodawać cukru). Jeśli po podgotowaniu owoców nie będzie w garnku pół szklanki soku to należy go dolać. Całość zagotować, zdjąć z kuchenki, wsypać galaretkę i mieszać do momentu jej rozpuszczenia.
Odstawić do ostygnięcia.
Zimną galaretkę wyłożyć na naponczowany spód. Wcisnąć do niej odłożone wcześniej cząstki pomarańczy. Wstawić tortownicę do lodówki, aby masa zastygła.

Składniki na warstwę mascarpone:
– 500 gram serka mascarpone
– 400 ml śmietany kremówki
– 4 łyżki cukru pudru
– 2 łyżki żelatyny rozpuszczone w 1/3 szklanki ciepłej wody i ostudzone

Serek, śmietanę i cukier puder włożyć do misy i miksować do uzyskania puszystej, nie lejącej się konsystencji. Do rozpuszczonej, ostudzonej żelatyny dołożyć dwie łyżki masy i wymieszać, a następnie wlać do serka i chwilę zmiksować do połączenia.
Cienką warstwę masy wyłożyć na pomarańcze, na środku ułożyć mniejszy, mocno nasączony biszkopt i całość przykryć masą. Odstawić na kilka godzin do lodówki.

Warstwa galaretki:
1 galaretkę pomarańczową rozpuścić zgodnie z przepisem w dwóch szklankach zagotowanej wody. Zostawić do ostygnięcia. Gdy galaretka zacznie gęstnieć, to wyłożyć jej cienką warstwę na tort. Resztę galaretki można wykorzystać do innego ciasta lub zjeść 🙂

Zielona babka z wielkanocną niespodzianką

Wielkanocna propozycja :). Pięknie wygląda. Dzieci były zachwycone, więc pewnie warto poświęcić trochę czasu, aby uzyskać ten efekt.
Połączenie ciasta ucieranego ze szpinakowym „leśnym mchem”.


Ciasto jasne (na formę 25 x 30 cm):
– 200 g masła (koniecznie w temperaturze pokojowej)
– 1 szkl. cukru
– 1 cukier waniliowy
– 4 jaja
– ½ łyżeczki kardamonu
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 i ¾ szkl. mąki pszennej
– 100 ml mleka

Masło utrzeć mikserem z cukrem, do momentu kiedy masa będzie gładka i nabierze słomkowego koloru. Następnie dodawać po jednym jajku i nadal miksować. Nie wolno się spieszyć. Do innego naczynia przesiać mąkę i wymieszać ją z proszkiem do pieczenia. Do masy maślanej dodawać mąkę, na przemian z mlekiem. Całość starannie wymieszać i wyłożyć na blaszkę wysmarowaną masłem i wysypaną mąką.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160C na około pół godziny (do „suchego patyczka”).
Gdy placek wystygnie to łyżeczką delikatnie zeskrobać wierzchnią warstwę, która ma trochę inny kolor niż środek. Następnie wycinać foremką kurczaczki.

Zielone ciasto (na keksówkę):
– 400 g szpinaku
– 3 jaja
– ¾ szkl. cukru
– 1 szkl. oleju słonecznikowego
– 2 szkl. mąki pszennej
– sok z połowy cytryny
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Liście szpinaku umyć, osuszyć i zblendować na papkę. Jeśli szpinak był zamrożony, to trzeba go rozmrozić, mocno odcisnąć i zblendować.
Całe jajka i cukier miksować dokładnie, do momentu, kiedy kryształki cukru są nie wyczuwalne. Następnie po trochu dolewać olej i nadal miksować. Dodać szpinak, sok z cytryny i zmiksować. Wsypać przesianą mąkę z wymieszanym proszkiem do pieczenia i wymieszać (już nie miksować).
Keksówkę wysmarować dokładnie masłem. Na spód wylać trochę ciasta. Kurczaczki z jasnego ciasta poukładać na środku głową do dołu (ciasno jeden obok drugiego w rządku). Wylać resztę zielonego ciasta i piec około godziny w piekarniku nagrzanym do 180C (do „suchego patyczka).
Na koniec wyjąć ciasto z piekarnika. Zostawić na 5 minut, a następnie przejechać nożem wzdłuż ścianek i delikatnie wyjąć ciasto z formy. Zostawić do ostygnięcia.
Można polać lukrem lub polewą czekoladową.

Sernik z polewą snickers

Pyszny tradycyjny sernik z przyjemnie słodką polewą. 🙂


Składniki na spód (na tortownicę o średnicy 24 cm):
– 180 g ciastek pełnoziarnistych
– 80 g rozpuszczonego masła
Połamane na mniejsze kawałki ciastka umieścić w blenderze i rozkruszyć. „Ciasteczkowy piasek” wymieszać z rozpuszczonym masłem. Masę wyłożyć na spód tortownicy. Dokładnie wygładzić i wstawić na co najmniej pół godziny do lodówki.

Składniki:
– 1 kg sera białego półtłustego (nie wiaderkowego)
– 6 jajek
– 1 szkl. cukru
– 2 cukry waniliowe
– 100 g masła
– 3 czubate łyżki kaszy manny

Masło, które jest w temperaturze pokojowej, umieścić w misce i miksować, dodając po trochu cukru i po jednym żółtku. Masa powinna zmienić kolor na jaśniejszy i ma być gładka. Następnie dodać zmielony biały ser i kaszę mannę, całość krótko zmiksować do połączenia. W drugim naczyniu ubić na sztywno białka jaj ze szczyptą soli. Na koniec dodać do piany cukry waniliowe i zmiksować. Białka przełożyć do masy serowej i wymieszać szpatułką (nie miksować). Masę wylać na spód. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 150C, w którym jest naczynie żaroodporne wypełnione wodą. Dzięki temu sernik nie będzie suchy. Piec ok. godziny. Zostawić w otwartym piekarniku do ostudzenia.

Składniki na polewę:
– 100 g masła
– 3 łyżki cukru
– 3 łyżki miodu
– 200 g orzechów włoskich
Wszystkie składniki umieścić w garnku i gotować ok. 2-3 minut (od momentu zagotowania). Jeszcze ciepłą polewę rozsmarować na zimnym serniku.

Kotlety sojowe

Pyszne, zdrowe, łatwe do przygotowania. Zasmakują każdemu. Są miękkie, ale dzięki zostawieniu pewnej ilości niezblendowanych ziaren zawierają również „elementy chrupiące”.

Składniki (na ok. 8 kotletów):
– 1 szklanka suchej soi
– 2 jajka
– bułka tarta
– pęczek natki pietruszki
– 1 cebula
– 2 ząbki czosnku
– sól, pieprz, ostra papryka

Soję wsypać do garnka, zalać dużą ilością wody i zostawić do namoczenia na kilka godzin. Następnie wylać wodę, w której soja się moczyła. Wlać dużą ilość świeżej wody, osolić i gotować około półtorej godziny, do momentu, kiedy soja zmięknie. Odłożyć do miski 3 łyżki ziaren soi. A resztę przełożyć do blendera (zostawić wodę od gotowania, na wypadek gdyby należało trochę rozluźnić masę). Do blendera dołożyć pokrojony czosnek, natkę pietruszki i całość miksować na gładką masę.
Masę połączyć z odłożonymi ziarnami, z drobno pokrojoną cebulą, z jajkami i przyprawami. Dosypać ok. 2-3 łyżek bułki tartej, tak aby masę można było formować, nadawać jej kształt kotletów. Na koniec kotlety obtoczyć w bułce tartej i smażyć z obu stron na rozgrzanym tłuszczu.