Ciasto kukurydziano-cytrynowe

Dziś propozycja deseru rodem z południa Europy. Przyjemnie kwaśny, delikatny placek. Na dodatek pięknie pachnie podczas pieczenia.  Przepis zaczerpnięty z tego portalu.

Składniki (na tortownicę):
– 200 g miękkiego masła
– niepełna szklanka cukru
– 1 i ½ szklanki mąki kukurydzianej
– ¾ szklanki mąki pszennej
– 100 g mielonych orzechów lub migdałów
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 3 jaja
– 1 cukier waniliowy lub ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego
– skórka starta z dwóch cytryn
Na syrop do nasączania:
– sok z dwóch cytryn
– 2 laski wanilii
– 2 łyżki cukru pudru

Masło z cukrem utrzeć mikserem na gładką, kremową masę (do uzyskania słomkowego koloru). Mąkę kukurydzianą, pszenną, migdały i proszek do pieczenia wymieszać razem. Do masła na przemian dodawać  1/3 tej mieszanki i jajka. Za każdym razem ubijać. Na koniec dołożyć skórkę z cytryn i wymieszać.
Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy. Piec w 180C przez 35-40 minut (do suchego patyczka).
Po upieczeniu ciasto należy wyjąć z piekarnika i zostawić do ostygnięcia w foremce. W tym czasie w rondelku trzeba dobrze wymieszać i podgrzewać sok z cytryn z cukrem pudrem. Całość zagotować dodając laski wanilii. Ciasto delikatnie od góry ponakłuwać patyczkiem i polać syropem.  Ciasto będzie nasączone.
Wyjąć z blaszki po całkowitym ostygnięciu. Podawać  przybrane laskami wanilii z syropu.

Racuchy

To takie błyskawiczne pączki. 🙂 Mają chrupiące nierówności i puszysty środek. Mama piekła je nam i posypywała cukrem pudrem. W Kołobrzegu widziałam polewane sosem jagodowym. W każdym wydaniu są świetne. Najlepsze zaraz po usmażeniu.

Składniki (na ok. 18 sztuk):
– 1 szkl. i ½ mąki pszennej, najlepiej 450
– 2 żółtka
– 3 łyżki cukru
– 1 łyżka spirytusu lub innego mocnego alkoholu
– 20 g drożdży
– 200 ml mleka
– 90 g stopionego, schłodzonego masła

Mleko lekko podgrzać i rozpuścić w nim drożdże z łyżką cukru. Zostawić, aż na jego powierzchni zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza.
Żółtka ubić z dwiema łyżkami cukru, aż masa zmieni kolor na słomkowy.
Do miski przesiać mąkę, dodać spirytus i wymieszać. Wlać mleko z drożdżami i wymieszać. Dodać masę żółtkową i znów wymieszać. Na koniec wlać masło.  Ciasto jest dosyć rzadkie.
Całość dobrze wyrabiać łyżką, do momentu, kiedy będzie widać duże pęcherze powietrza w cieście. Przykryć miskę czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (ok. półtorej godziny).
W szerokim garnku należy rozgrzać olej lub smalec. Musi go być tyle, aby racuchy swobodnie pływały.  Gdy tłuszcz będzie się wydawał już gorący (jeśli mamy termometr to wystarczy sprawdzić czy ma 175C) to wrzucić plasterek obranego ziemniaka i sprawdzić czy będzie się rumienił. Jeśli nie to jeszcze chwilę należy poczekać ze smażeniem. Ciasto należy nabierać łyżką i wkładać do tłuszczu. Gdy jedna strona zbrązowieje to obrócić patyczkiem na drugą. Na koniec wyjmować racuchy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, który wchłonie nadmiar tłuszczu.
Racuchy można opudrować.

Włoskie pączki z kremem budyniowym

To miękkie, puszyste pączki z budyniowym nadzieniem. Pomimo, że mają w swoim składzie tylko 3 całe jajka. Pierwszy raz robiłam je dwa lata temu z tego przepisu  i do nich wracam.

Składniki (ok. 25 sztuk):
– 1 i ½ szkl. mąki pszennej typ 650
– 1 i ½ szkl. mąki pszennej typ 400
– 1/3 szkl. cukru
– 100 g roztopionego masła
– 125 ml mleka
– 125 ml wody
– 3 duże jaja
– 20 g drożdży
– ½ łyżeczki soli
– skórka starta z jednej cytryny
– 1 łyżka spirytusu lub wódki

Wodę i mleko wlać do rondelka i lekko podgrzać. Dodać drożdże i mieszać aż do rozpuszczenia. Wsypać łyżeczkę cukru i zostawić do ostygnięcia.
Do miski przesiać dwa rodzaje mąki (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej). Dodać cukier, skórkę z cytryny, sól i wymieszać. Wlać rozczyn drożdży. Wyrobić. Dołożyć jajka, wódkę i wyrobić ciasto. Gdy składniki będą połączone to na koniec wlać rozpuszczone masło. Wyrobić dobrze ciasto (powinno być gładkie, elastyczne, choć jest luźniejsze niż tradycyjne drożdżowe). Miskę z ciastem przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do momentu, kiedy ciasto podwoi swoją objętość. Trwa to zwykle ok. 90 minut.
Na blacie rozłożyć papier do pieczenia. Wyłożyć na niego ciasto i delikatnie rozwałkować na ponad centymetrową wysokość. Szklanką wykrawać pączki. Zostawić je na papierze do podwojenia objętości. (uwaga lepiej nie podsypywać mąką; mąka spala się podczas pieczenia).
Pączki smażyć w oleju lub smalcu. Można wrzucić na tłuszcz połówkę obranego ziemniaka, który będzie się smażył razem z pączkami. Pączki smażymy po kilka minut z każdej strony. Jeśli będą zbyt długo w tłuszczu to nie będą miały „jaśniejszej obrączki”. Temperatura tłuszczu to 175C.
Po usmażeniu należy odkładać je na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Jeszcze ciepłe trzeba nadziewać kremem.

Krem budyniowy:
– 6 żółtek
– ½ szkl. cukru
– 3 łyżki mąki pszennej
– 450 ml mleka
– 1 łyżeczka pasty z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii

400 ml mleka zagotować.
Żółtka i cukier mikserem utrzeć do białości. Dodać 50 ml mleka, mąkę, pastę z wanilii i dalej miksować do otrzymania gładkiej mikstury, którą należy wlać na wrzące mleko i dalej gotować, energicznie mieszając, do zgęstnienia. Garnek przykryć folią spożywczą i zostawić do ostygnięcia.
Krem nakładać do szprycy i wciskać do ciepłych pączków.
Ostudzone pączki można posypać cukrem pudrem lub polukrować.

Ciasto czekoladowo-pomarańczowo-migdałowe

Świetne ciasto po świątecznym obżarstwie. 🙂 Wśród składników nie ma ani mąki, ani tłuszczu. Jest mocno czekoladowe, choć przełamane pomarańczami. Bardzo proste do przygotowania. Przepis Nigelli z drobną moją zmianą.

Składniki (porcja na tortownicę lub keksówkę):
– 2 nieduże pomarańcze
– 6 jajek
– 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
– ½ łyżeczki sody oczyszczonej
– 1 czubata szklanka cukru
– 1/3 szkl. kakao
– 200 g zmielonych migdałów
– 100 g skórki pomarańczowej
– można dodać też pół łyżeczki cynamonu

Pomarańcze wyszorować szczoteczką, włożyć do garnka i zalać wodą, tak aby były całe przykryte. Gotować je 2 godziny, a następnie odlać wodę i zostawić do ostygnięcia. Pomarańcze przekroić na ćwiartki. W malakserze umieścić wszystkie składniki z wyjątkiem skórki pomarańczowej i całość zmiksować, aż składniki się połączą. Do ciasta dodać skórkę pomarańczową i wtedy całość wymieszać łyżką.
Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i posypać wiórkami kokosowymi. Ciasto przelać i piec w 180C przez ok. 45 minut. Sprawdzić patyczkiem czy jest gotowe.
Wystudzone można posypać cukrem pudrem lub polać polewą.

Portugalskie, budyniowe ciasteczka

Delikatny, szybki i bardzo smaczny deser. Na moją czteroosobową rodzinę i kolegów i koleżanki dzieci, zdecydowanie potrzebna jest podwójna porcja. 🙂
Za namową Moniki robiłam go korzystając z przepisu z tego bloga.

Składniki (na 9 szt. – z formy z Ikei):
– 1 opakowanie ciasta francuskiego
– 3 żółtka
– 1 czubata łyżka mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej
– 1 cukier waniliowy
– pół szklanki cukru
– 175 ml mleka
– 200 ml śmietany kremówki
Wszystkie składniki dobrze wymieszać w garnku. Gdy nie będzie już grudek to podgrzewać mieszaninę aż do zagotowania i zgęstnienia. UWAGA! Cały czas mieszać. Budyń przykryć folią spożywczą, aby nie utworzył się „kożuch” i zostawić do ostygnięcia.
Formy do muffinek wysmarować masłem.
Ciasto francuskie, które ma formę rulonu, podzielić na 9 porcji.

Każdą porcję wkładać między papier, w który było zawinięte ciasto i rozgniatać dłonią lub wałkować.

Takim płaskim kawałkiem wylepiać foremkę. Należy robić to dosyć szybko. Im więcej czasu nam ta czynność zabierze, tym ciasto będzie bardziej klejące.
Do środka babeczek nałożyć po dwie łyżki budyniu.

Piec w 180C z termoobiegiem przez ok. 15 minut.

Torcik czekoladowo-wiśniowy

Pyszny czekoladowy torcik. Świetny przepis dla osób, które dopiero zaczynają piec torty i chcą zrobić coś smacznego, a jednocześnie łatwego. 🙂 Poradzą sobie z nim nawet nastolatki. 😉

Składniki (na tortownicę o średnicy ok. 24 cm):
– 2 szkl. mąki pszennej
– 1 łyżeczka sody
– 1 łyżeczka cynamonu
– 1 czubata łyżka kakao
– 1 szklanka cukru
– 2 jaja
– 1 szkl. mleka
– 12 łyżek oleju
Wszystkie składniki włożyć do miski i zmiksować chwilę do uzyskania gładkiej masy. Tortownicę wysmarować starannie masłem i wysypać tartą bułką. Wlać masę i piec w 180C ok. 35 minut (sprawdzić patyczkiem czy placek jest suchy w środku). Wyjąć z piekarnika i zostawić do ostygnięcia. Najlepiej upiec placek dzień wcześniej.
Uwaga! Ten torcik nie będzie płaski, raczej będzie trochę przypominał kopiec kreta.

Składniki do wykończenia:
– 200 g serka mascarpone
– 2 czubate łyżki masy kajmakowej (krówkowej)
– 4 łyżki drylowanych wiśni z syropu lub konfitury wiśniowej
– 100 g gorzkiej czekolady
– 100 ml śmietany kremówki (30%)
– orzechy lub inne bakalie do dekoracji
Serek mascarpone miksować, aż nabierze puszystości (uwaga, miksowany zbyt długo zacznie przypominać masło). Wtedy dołożyć masę kajmakową i zmiksować do połączenia składników.
Placek przekroić. Dolną część posmarować masą i ułożyć na niej wiśnie. Przykryć górą ciasta. W rondelku podgrzać śmietanę do momentu, kiedy zacznie się delikatnie gotować. Zestawić garnuszek z gazu, dodać do śmietany połamaną czekoladę, mieszać aż czekolada się rozpuści i powstanie jednolita masa. Zostawić do ostygnięcia. Czekoladą pokryć wierzch i boki tortu. Na koniec można torcik dowolnie udekorować. Placek przechowywać w lodówce.

Ciasteczka cynamonowe

Przed świętami Bożego Narodzenia moja kuchnia zmienia się w „fabrykę ciasteczek”. Ciasteczka, pierniczki znikają w takim tempie, że kilka razy muszę robić dodatkowe porcje. Cóż, taki urok Świąt. 🙂

Składniki:
– 3 szklanki mąki pszennej
– 1 szklanka cukru pudru
– 200 g masła
– 2 jajka
– 2 łyżeczki sody oczyszczonej
– 2 łyżeczki cynamonu
– migdały
Wymieszać na stolnicy suche składniki. Dodać masło i kroić je na drobne kawałki. Dołożyć resztę składników (z wyjątkiem migdałów) i zagnieść ciasto (może to za nas zrobić malakser). Ciasto owinąć folią i zostawić w lodówce na minimum pół godziny. Następnie po kawałku rozwałkowywać i wykrawać ciasteczka. Dodawać do każdego po migdale (lekko wciskając je w ciasteczka). Piec w 180C ok. 10 minut. Jeśli ciasteczka będą zbyt długo w piekarniku to mogą być gorzkie.

Hot-dogo pizza, czyli parówki i pieczarki w cieście drożdżowym

Jest to połączenie hot-dogów z pizzą. Świetne na obiad, ale również na przyjęcia.
Do tego sos czosnkowy, sos pomidorowy i sukces murowany. Pomysł nawiązuje do „szpinakowego torciku rustykalnego”, który mam na blogu. Widziałam go na jakimś zdjęciu w internecie i postarałam się odtworzyć.

Składniki na 2 sztuki (obiad dla 4 – 6 osób):
– 2 szkl. mąki
– ½ szkl.  ciepłego mleka
– 3  dag drożdży
– 2 łyżki rozpuszczonego masła
– ½ łyżeczki soli
– ½ łyżeczki cukru
– ½ łyżeczki oregano
– 1 jajko
– 500 gram pieczarek
– 1 cebula
– ok. 12 parówek dobrej jakości (najlepiej 92% mięsa)
– ok. 15 dag żółtego sera
– ketchup lub sos pomidorowy

W lekko podgrzanym mleku rozpuścić dokładnie cukier, drożdże i łyżkę mąki. Zaczyn odstawić do momentu, aż zacznie rosnąć. Do miski przesiać mąkę, dodać jajko, masło, sól, oregano, wlać zaczyn i wyrobić ciasto. Miskę przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Połowę ciasta wyłożyć na papier do pieczenia obficie posypany mąką i cienko rozwałkować. Papier z rozwałkowanym plackiem przełożyć na blachę z piekarnika.
Kilka centymetrów od zewnętrznej krawędzi placka ułożyć okrąg z parówek przeciętych na pół.

Można położyć na nich po plasterku żółtego sera. Brzegi placka zawinąć tak, aby przykryć parówki. Każdy kawałek parówki przekroić na środku i parówki ustawić pionowo.

Płaski środek placka posmarować ketchupem lub sosem pomidorowym. Ułożyć na nim połowę pieczarek, które wcześniej były pokrojone i usmażone wraz z cebulą (posolone i popieprzone). Pieczarki posypać startym żółtym serem (połową).

Całość wstawić do piekarnika nagrzanego do 170C na ok. 30 minut.
Z drugiej części składników zrobić tak samo drugą porcję.
Podawać z sosem czosnkowym czy pomidorowym i z sałatkami.

Piernik (do zrobienia 2 tygodnie przed Świętami)

Przepis na prawdziwy, bożonarodzeniowy piernik. Należy go upiec 2 – 3 tygodnie przed Świętami. Po upieczeniu powinien leżeć przykryty lnianą ściereczką. A na dwa, trzy dni przed Wigilią, trzeba przełożyć go powidłami i polukrować.
Przepis od lat wykorzystywany, pochodzi od Pani Basi.

Składniki (porcja na formę o wymiarach 39 x 25 cm):
– 4 szkl. mąki
– 2 szkl. cukru
– 4 jaja
– 1 szkl. miodu
– 100 gram masła
– 1 szkl. mocnego naparu kawy
– 2 łyżeczki cynamonu lub przyprawy do pierników
– 2 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia
– 2 łyżki kakao

1 szklankę cukru wsypać na suchą, rozgrzaną patelnię. Podgrzewać, aż nabierze jasnobrązowego koloru. Wtedy wlać napar kawy i mieszać do chwili, kiedy cukier rozpuści się. Odstawić do schłodzenia.
Masło, żółtka i 1 szklankę cukru ucierać mikserem, do momentu, kiedy zmieni kolor na słomkowy. Dodać wtedy kakao, rozpuszczony, chłodny miód i napar kawy z przypalonym cukrem. Znów zmiksować. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i cynamonem (bądź przyprawą do pierników). Wymieszać. Ubić na sztywno białka i dodać do ciasta. Znów wymieszać (nie miksować).
Ciasto wyłożyć na blachę wyścieloną papierem do pieczenia.
Piec w 180C przez ok. godzinę (do suchego patyczka).

Cytrynowiec warstwowy

Warstwowy, cytrynowy, ładnie się prezentujący deser. Placek ze zmodyfikowanego przepisu pani Krysi. 😉

Składniki na cienki biszkopt (blaszka 39 x 25 cm):
– 3 jajka
– 6 łyżek cukru
– 4 łyżki mąki tortowej
– 2 łyżki mąki ziemniaczanej
– ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Białka ze szczyptą soli należy ubić na sztywno. Następnie powoli dodawać po 1 żółtku i po łyżce cukru. Ubijać. Następnie wsypać przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Całość wymieszać delikatnie łopatką. Już nie miksować. Wylać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170C na około pół godziny (do suchego patyczka). Zostawić do ostygnięcia.
Przed nałożeniem kremu biszkopt należy naponczować mieszaniną z pół szklanki wody, soku z połowy cytryny i łyżeczki cukru.
Krem budyniowy:
– 2 budynie cytrynowe lub śmietankowe
– 2 szkl. wody
– 4 czubate łyżki cukru
– sok z dwóch cytryn
– 180 gram masła
Zagotować 1 i ½ szklanki wody z cukrem i sokiem z cytryn. W ½ szklanki wody rozrobić budynie. Do gotującej wody wlać mieszankę z budyniami. Gotować i mieszać do zgęstnienia. Garnek przykryć folią lub pokrywką i odstawić do ostygnięcia. Masło (wcześniej wyjęte z lodówki) utrzeć mikserem na gładką masę. Dodawać do niego ostudzony, ugotowany budyń i miksować. Gładki, puszysty krem wyłożyć na nasączony biszkopt i wstawić do lodówki.
Masa śmietanowa:
– 500 ml śmietany kremówki
– 2 galaretki cytrynowe
– ¾ szklanki wody
– herbatniki
Zagotować ¾ szklanki wody i rozpuścić w niej galaretki. Mieszać tak długo, aż nie będzie grudek. Zostawić do ostygnięcia. Śmietanę ubić. Wlewać do niej zimne, rozpuszczone galaretki i jeszcze chwilę ubijać. Wyłożyć na krem budyniowy, a na wierzch poukładać herbatniki. Można przyozdobić polewą czekoladową.