Żurek

Różne są przepisy na żurek. Ja opisałam sposób, w jaki przygotowuje go moja mama. Zupa jest smaczna i sycąca. Może ktoś zdecyduje się wypróbować ten przepis, na przykład w czasie zbliżającej się Wielkanocy.

Składniki:
– boczek wędzony
– jedna starta marchew
– jedna starta pietruszka
– pięć surowych ziemniaków, obranych i pokrojonych w kostkę
– 3 litry wody
– liść laurowy
– pieprz czarny w ziarnach
– 3 ząbki czosnku
– ½ kg białej kiełbasy
– 2 cebule
– słodka papryka
– pieprz mielony
– duża łyżka majeranku
– 400 ml zakwasu (domowego lub ze sklepu)

Do osolonej wody dodać kawałek wędzonego boczku, startą marchew, pietruszkę, pokrojone ziemniaki, liść laurowy, pieprz w ziarnach, ząbki czosnku w całości. Gotować ok. pół godziny. Wyjąć boczek, osuszyć go na papierowym ręczniku i drobno pokroić. Białą kiełbasę i cebule również pokroić w kostkę. Na patelni podsmażyć boczek, kiełbasę i cebulę. Doprawić słodką papryką i pieprzem. Zawartość patelni dodać do zupy i znowu pogotować. Wlać zakwas i jeszcze zagotować (zakwas wlewać partiami, żeby kontrolować czy zupa nie staje się zbyt kwaśna). Na koniec dodać majeranek.
Można podawać z jajkiem ugotowanym na twardo lub większymi kawałkami kiełbasy.

Przepis na domowy zakwas:
½ szklanki mąki żytniej
1 i ½ szklanki ciepłej wody
2 ząbki czosnku
1 liść laurowy
skórka z 1 kromki razowego chleba

Mąkę wsypać do słoika, zalać ciepłą wodą, dokładnie wymieszać i dodać przyprawy. Słoika nie zakręcać, tylko przykryć gazą lub ściereczką. Odstawić na trzy dni w ciepłe miejsce, ale codziennie dobrze zamieszać. Po tym czasie zakwas powinien być gotowy.

Zacznijmy od chleba!

Zaczynam kulinarne blogowanie 🙂

Nie jestem kulinarną ekspertką ani profesjonalistką. Gotuję z i dla rodziny. Próbuję pogodzić smakowe upodobania naszej czwórki, co nie zawsze jest proste.

Dziś przepis na chleb pieczony bez drożdży, jedynie na zakwasie. Piekę go od ponad roku, odkąd przepis i zakwas dostałam od cioci Krysi :).

Składniki:

– 3,5 szkl. ciepłej wody
– 1 kg mąki pszennej
– 1 szkl. mąki żytniej
– 1 szkl. ziaren słonecznika
– 1 szkl. pestek dyni
– 1 szkl. otrębów
– 1 szkl. siemienia lnianego
– 2 łyżki oliwy
– 2 łyżeczki cukru
– 2 łyżeczki soli

Zaczyn należy wyjąć do miski i zalać 1,5 szkl. ciepłej wody. Rozmieszać wszystko łyżką. Dodać sól, cukier, oliwę. Wymieszać. Dodać wszystkie ziarna, co jakiś czas mieszając. Dodać mąkę żytnią i na końcu pszenną (można użyć mąki typu 2000, ale wtedy chleb będzie mniej wyrośnięty). Wlać resztę płynów (2 szkl. ciepłej wody i 1 szkl. ciepłej kawy zbożowej).

Wyrobić ciasto ręką przez ok. 15 minut.

Odstawić na 2 godz. w ciepłe miejsce.

Po tym czasie należy odłożyć część ciasta do lodówki na zaczyn do następnego wypieku (przechowywać w zamkniętym pojemniku nie dłużej niż 2 tygodnie), a  resztę przełożyć do dwóch wysmarowanych oliwą bądź masłem foremek (jak do babki). Odstawić na 10 godzin i po tym czasie piec w 180 C przez ok. 1 godz. (termoobieg). Wierzch można posmarować delikatnie wodą.

Przepis nie jest pracochłonny, ale z uwagi na długi okres wyrastania trzeba sobie zaplanować czas. Ja w trakcie oglądania wieczornego serwisu informacyjnego w telewizji wyrabiam ciasto. Odstawiam na 2 godz., potem przekładam do foremek i wstawiam do piekarnika. Piekarnik ustawiam na automatyczne włączenie następnego dnia rano i w ten sposób na śniadanie jest chrupiący i gorący chleb.

Dla osób, które nie mają od kogo dostać zaczynu, poniżej podaję przepis, jak go zrobić samemu.

Zaczyn:

Około 10 łyżek mąki żytniej należy zalać 10 łyżkami letniej wody i wymieszać dokładnie. Przykryć naczynie i odstawić w ciepłe miejsce. Następnego dnia, znów trzeba dodać 10 łyżek mąki i tyle samo letniej wody. Wszystko znowu dobrze wymieszać. Tak postępujemy przez 5 dni. Po tym czasie powinniśmy już mieć gotowy zakwas.