Placek drożdżowy ze śliwkami

Klasyka smaku :).
Aby bezproblemowo poradzić sobie z ciastem drożdżowym, należy pamiętać, że wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową, a mąkę trzeba przesiać.

Składniki (na blaszkę o wymiarach 39 x 25 cm):
– 7 dag drożdży
– pół kilo mąki pszennej typ 500
– 8 żółtek
– 200 gram masła
– 1 szklanka cukru
– cukier waniliowy
– pół szklanki mleka
– ok. 70 dag śliwek

Masło rozpuścić i zostawić do ostygnięcia. Mleko podgrzać (ma być ciepłe, ale nie gorące) i rozpuścić w nim drożdże wraz z łyżeczką cukru i łyżeczką mąki. Odstawić do podwojenia objętości.
Żółtka ubić z cukrem, aż zmienią kolor na znacznie jaśniejszy. Do przesianej mąki dodać mleko z drożdżami i wymieszać. Następnie dodać jajka z cukrem i wyrobić ciasto ręką lub mikserem z końcówką do ciasta drożdżowego. Gdy będzie ładnie odchodziło od ręki, to dodać roztopione masło i znów wyrobić ciasto, aż będzie gładkie. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Śliwki umyć, przekroić na połówki i usunąć pestki. W miseczce przesypać je cukrem i odstawić na pół godziny. Można również posypać cynamonem.
Gdy ciasto wyrośnie to należy przełożyć je do blaszki wysmarowanej masłem i wysypanej tartą bułką lub wiórkami kokosowymi. Na wierzch trzeba ułożyć połówki śliwek. I posypać kruszonką.

Kruszonka:
– 100 gram masła w temperaturze pokojowej
– ¾ szkl. cukru
– ¾ szkl. mąki pszennej
Wszystkie składniki wyrabiać ręką, rozcierając między palcami, aby utworzyły się małe kawałki. Posypać kruszonką ciasto i wstawić do zimnego piekarnika ustawionego na 160C. Piec ok. 35 minut (delikatnie sprawdzić patyczkiem czy nie jest surowe w środku). Ja piekę w opcji góra – dół, ale po ok. 20 minutach zostawiam jedynie górną grzałkę.