Mleczno-malinowy przekładaniec

Słodkie ciasto, bez pieczenia. 🙂 Masa na bazie mleka w proszku smakuje jak nadzienie w markizach, dlatego dobrze jest przełamać ją musem owocowym. U mnie dziś malinowy, choć porzeczkowy byłby jeszcze lepszy. 🙂

Składniki (na formę o wymiarach 25 x 30 cm):
– ok. 12 herbatników
– ½ szkl. mleka
– ½ szkl. cukru
– 2 opakowania cukru waniliowego (małego)
– 2 szkl. mleka w proszku
– 200 g masła
– 2 galaretki truskawkowe
– 3 szkl. zmiksowanych malin (ok. 500 g mrożonych)

Pół szklanki mleka wlać do rondelka. Wsypać do niego cukier i cukier waniliowy. Całość doprowadzić do wrzenia, a następnie zostawić do wystygnięcia.
Na spodzie blaszki ułożyć herbatniki.
Miękkie masło utrzeć mikserem na gładki krem. Dodać w dwóch partiach ostudzone mleko z cukrem, wciąż ubijając. Następnie powoli dosypywać mleko w proszku. Całość ubić na jednolitą masę, którą następnie należy rozsmarować na herbatnikach. Blaszkę wstawić do lodówki, aby masa zastygła.
W tym czasie zmiksować blenderem maliny (mrożonych nie trzeba rozmrażać, jeśli wasz blender da sobie z nimi radę). Odmierzyć czy otrzymaliśmy 3 szklanki masy. Jeśli nie to dolać odpowiednią ilość wody. Masę malinową zagotować. Zdjąć z palnika i wsypać do niej zawartość dwóch opakowań galaretki. Gdy mus malinowy ostygnie to wylać go na wierzch kremu mlecznego i znów blaszkę umieścić w lodówce do zastygnięcia.