Wielkanocna pascha

Pyszny, wielkanocny deser. Paschy nie trzeba piec. Jest nieskomplikowana w wykonaniu, ale jeden warunek: trzeba zacząć przygotowania minimum dzień wcześniej.
Korzystam z przepisu Agnieszki Kręglickiej. Może z małą modyfikacją :). Nie moczę wcześniej bakali. Nie lubię, takich rozmokniętych.

Składniki:
– 2 litry świeżego mleka, im tłustsze tym lepiej
– laska wanilii
– 500 ml kwaśnej śmietany
– 6 jajek
– ¾ szkl. cukru pudru
– 250 g masła
– bakalie: skórka pomarańczowa, suszona żurawina, rodzynki, orzechy czyli wg upodobań

Mleko wlać do sporego garnka i zagotować z rozciętą laską wanilii. W miseczce roztrzepać śmietanę z całymi jajkami. Mieszaninę wlać na gotujące mleko. Teraz już cały czas mieszać i gotować do momentu, kiedy mleko podzieli się na ser i serwatkę. Zwykle trwa to ok. 10 minut. Mieszaninę zostawić do ostygnięcia, wyjąć laskę wanilii.
Durszlak wyłożyć grubą warstwą gazy i wylać na nią zawartość garnka. Zostawić na noc, aby ser był dobrze odsączony.
W dużej misie zmiksować masło (które było w temperaturze pokojowej) z cukrem pudrem. Do tej masy powoli, porcjami dodawać ser i miksować do uzyskania jednolitej konsystencji. Dołożyć bakalie i wymieszać.
Miskę wyłożyć gazą, wypełnić masą serową. Dobrze dociskać i wyrównać. Wstawić na kilka godzin do lodówki. Następnie umieścić na talerzu, obracając do góry dnem, zdjąć gazę i udekorować wg uznania.