Zupa z pieczonej dyni

Dlaczego robię krem z dyni pieczonej? Żeby uprościć i przyśpieszyć przygotowanie 😉 Krojenie w kostkę twardej dyni czy jej obieranie, nie jest najprzyjemniejszym zajęciem. Dlatego kroję ją na ćwiartki, następnie mniej więcej na ósemki. Usuwam pestki. Układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Skrapiam olejem i piekę w piekarniku, w temperaturze 180C przez około pół godziny. Pięknie wtedy odejdzie skórka i miąższ ładnie się zblenduje. 🙂

Read More …

Krem pomidorowo-marchewkowy z pastą curry, z chipsami serowymi, pietruszkowymi i dressingiem czosnkowym

Gdy przyszło na maila zaproszenie do konkursu na zrobienie zupy pomidorowej pomyślałam, że może to dobry moment, aby „odczarować” tę zupę.  Dominika nie lubi pomidorówki od czasów przedszkola. Nie je jej, więc musiałam pomyśleć, co lubi i tak połączyć smaki, żeby ją zachęcić. 😉 Udało się. Pełen sukces! Zjadła zawartość dwóch talerzy. Zupa jest wyrazista w smaku, ale nie monotonna. Przy czym łatwa do zrobienia ;).

Read More …

Zupa – krem z buraków, śliwek i jabłek

Kolejna wariacja na temat zup z wykorzystaniem buraków. Dzieci buraki w tej formie lubią, a że to warzywo „tryska” zdrowiem, więc powstają urozmaicone wersje. 🙂

Składniki:
– 2 i ½ l wody
– pęczek włoszczyzny
– 1 kg buraków
– 2 jabłka
– 7 śliwek
– sok z jednej cytryny
– sól, pieprz, cukier, 2 ziarna ziela angielskiego
– 4 gałązki lubczyku
Wodę wraz z obraną włoszczyzną posolić, dodać ziele angielskie i doprowadzić do wrzenia. W tym czasie obrać i pokroić na kawałki buraki. Gdy woda będzie wrzała to skręcić gaz na mniejszy i wrzucić do zupy buraki, lubczyk. Gotować wolno około 45 minut, przy czym na 25 minut przed końcem dołożyć śliwki (bez pestek) i wydrążone, obrane jabłka.
Z zupy wyjąć i wyrzucić por i lubczyk. Resztę zblendować. Dodać mielony pieprz. Gdy zupa będzie wystarczająco słona to dosypać łyżkę cukru i dodać sok z dużej cytryny.
Można podawać z kilkoma kostkami fety.
Uwaga – zupy przy podgrzewaniu nie doprowadzać do wrzenia, żeby nie straciła koloru.

Zupa krem z bobu i sałaty

Upały powodują, że nie chce się jeść i nie chce się stać w kuchni i długo gotować. Dlatego dziś na obiad była sycąca, choć niezbyt ciężka zupa – krem. Ja dodałam do niej prażone migdały.

Składniki:
– 500 g bobu
– 1 główka sałaty
– 1 duża cebula
– 2 ząbki czosnku
– 1 i 1/2 litra bulionu
– sól, pieprz
Bób ugotować w wodzie z cukrem i solą. Następnie obrać go.
Drobno pokrojoną cebulę zeszklić na odrobinie oleju. Dodać drobno pokrojony czosnek i po chwili zalać całość bulionem. Do  niego dołożyć obrany bób i gotować całość około 15 minut.
Do zupy dołożyć umyte liście sałaty (nie trzeba już gotować) i całość zblendować na gładko. Doprawić jeszcze solą i pieprzem, jeśli jest taka potrzeba.

Zupa krem z pomidorów z serem pleśniowym

Ciekawy smak słodkich pomidorów z goryczką sera pleśniowego. Jeśli komuś ten typ sera wydaje się intensywny to powinien dać go mniej niż jest w przepisie. Nieskomplikowane, a bardzo smaczne danie.


Przepis Madzi.
Składniki:
– 2 l wody
– włoszczyzna (2 pietruszki, kawałek selera, por, 3 marchewki)
– 600 ml przecieru pomidorowego lub 1 kg pomidorów
– 150 g niebieskiego sera pleśniowego
– sól, pieprz, cukier, bazylia, liść laurowy i ziele angielskie

Wodę osolić i zagotować. Dodać obraną włoszczyznę, liść laurowy i ziele angielskie. Jeśli zupę gotujemy z pomidorów, a nie przecieru. To pomidory trzeba sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki i wykroić twardy środek. Pokroić je na ćwiartki i wrzucić do wywaru. Gdy warzywa będą miękkie to należy wyjąć i wyrzucić por, liść laurowy i ziele angielskie. Jeśli używamy przecieru, to należy go wlać i całość zagotować. Warzywa posiekać blenderem, aby powstała kremowa konsystencja. Jeśli zupa będzie zbyt gęsta to należy dolać wody. Na końcu doprawić zupę solą, pieprzem, cukrem. Rozkruszyć ser pleśniowy i dodać do gorącej zupy. Zamieszać. Ser się lekko rozpuści. Całość można posypać drobno pokrojoną bazylią.

Zupa – krem z zielonego groszku

Pyszna zupa. Świetna dla osób, które chcą jeść więcej warzyw i zrzucić przed wiosną kilka kilogramów. 😉

Składniki:
– 900 g mrożonego zielonego groszku
– 2 l wody
– 2 marchewki
– 1 duża pietruszka
– pół selera
– por
– sól, pieprz, pęczek liści lubczyku
– łyżka masła
Zagotować dwa litry osolonej wody. Wrzucić do niej obrane marchewki, pietruszkę, seler i por. Pogotować pięć – dziesięć minut i na wrzącą wodę wsypać mrożony zielony groszek. Dodać łyżkę masła. Gdy warzywa będą miękkie to dodać pokrojone liście lubczyku, a wyjąć i wyrzucić por. Warzywa zblendować na gładko (jeśli zostaną łuski od groszku po blendowaniu, to trzeba zupę przetrzeć przez sito). Doprawić ostatecznie solą i pieprzem.

Gniazdka bezowe z frużeliną z czarnych porzeczek

Pyszne, chrupiące, z kwaskowawą frużeliną z porzeczek.

Składniki (ok. 18 gniazdek):
– 6 białek jajek
– 1 i 1/3 szkl. cukru
– 1 łyżka octu jabłkowego
– frużelina z czarnych porzeczek
– 200 ml śmietany kremówki
– 250 gram serka mascarpone
– 2 łyżki cukru pudru

Białka ze szczyptą soli ubić na sztywno. Następnie powoli dosypywać cukier i nadal ubijać. Na koniec dodać łyżkę octu. Bezę nakładać do szprycy i wyciskać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Najpierw robić koła, a następnie zewnętrzne ścianki boczne. Jeśli pieczone są bezy na dwóch blaszkach jednocześnie to trzeba włączyć termoobieg. Piec trzeba w temperaturze ok. 80C przez 2 godziny, dopóki bezy nie będą suche i kruche.
Wystudzone bezy napełniać kremem ze śmietany i mascarpone (zmiksować razem śmietanę i mascarpone z cukrem).
Na wierzch położyć frużelinę.