Gniazdka bezowe z frużeliną z czarnych porzeczek

Pyszne, chrupiące, z kwaskowawą frużeliną z porzeczek.

Składniki (ok. 18 gniazdek):
– 6 białek jajek
– 1 i 1/3 szkl. cukru
– 1 łyżka octu jabłkowego
– frużelina z czarnych porzeczek
– 200 ml śmietany kremówki
– 250 gram serka mascarpone
– 2 łyżki cukru pudru

Białka ze szczyptą soli ubić na sztywno. Następnie powoli dosypywać cukier i nadal ubijać. Na koniec dodać łyżkę octu. Bezę nakładać do szprycy i wyciskać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Najpierw robić koła, a następnie zewnętrzne ścianki boczne. Jeśli pieczone są bezy na dwóch blaszkach jednocześnie to trzeba włączyć termoobieg. Piec trzeba w temperaturze ok. 80C przez 2 godziny, dopóki bezy nie będą suche i kruche.
Wystudzone bezy napełniać kremem ze śmietany i mascarpone (zmiksować razem śmietanę i mascarpone z cukrem).
Na wierzch położyć frużelinę.

Bezy z creme double

Teraz słodsza odsłona Szwajcarii. Chrupiące bezy (maringues) z 45-procentową śmietaną. Jakim cudem na ulicach można zobaczyć samych szczupłych ludzi? Nie mam pojęcia.

Składniki:
– 3 białka
– 2/3 szkl. cukru
– szczypta soli
– łyżeczka białego  octu
– 200 ml śmietany 45% – creme double

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Dodać powoli cukier i jeszcze chwilę miksować. Wlać łyżkę octu. Pomiksować. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia szprycą z 2,5-centymetrową końcówką  wyciskać bezy.
Piec przez 3 minuty w 180C i zmniejszyć temperaturę do 140C. Piec przez półtorej godziny. Zostawić do wystudzenia w uchylonym piekarniku.
Podawać ze śmietaną, która jest tak tłusta, że nie trzeba jej ubijać. W Polsce należałoby ubić bez cukru kremówkę.