Kalafior na zimę

Jak miło zimą do obiadu otworzyć sobie słoik z warzywem. 🙂
Jednak, żeby mieć tę przyjemność, teraz trzeba przetwory przygotować. 😉

Składniki:
– 1 duży kalafior
– 1 szkl. octu
– 3 szkl. wody
– 2 łyżki soli
– 200 gram cukru (niecała szklanka)
– ziele angielskie, liść laurowy, gorczyca

Kalafior należy podzielić na mniejsze części, zalać wrzątkiem i zostawić na 5 minut, po czym odcedzić. Następnie do wyparzonych słoików włożyć kilka ziaren gorczycy, dwa/trzy ziarna ziela angielskiego, liść laurowy i kawałki kalafiora.
Ocet, wodę, sól i cukier zagotować. Gorącą zalewę wlać do słoików, które od razu zakręcać.  Zalewy z podanych proporcji wystarcza mniej więcej na dwa litrowe słoiki.
Słoiki wstawić do garnka z wodą (wody powinno być do ¾ wysokości słoików), doprowadzić do wrzenia i od tego momentu gotować ok. 20 minut.

Dynia marynowana

To świetny dodatek do mięs. Troszkę koloru lata na zimowym stole. 🙂

Składniki:
– 1 średniej wielkości dynia
– 1 szkl. octu
– 3 szkl. wody
– 200 gram cukru (niecała szklanka)

Dynię należy obrać, wyrzucić nasiona i pokroić w kostkę.
Do wyparzonych słoików włożyć po 5 goździków i pokrojoną dynię.
Ocet, wodę i cukier zagotować. Gorącą zalewę wlać do słoików, które od razu zakręcić.  Zalewy z podanych proporcji wystarcza mniej więcej na dwa litrowe słoiki.
Słoiki wstawić do garnka z wodą (wody powinno być do ¾ wysokości słoików), doprowadzić do wrzenia i od tego momentu gotować 20 minut.

Jabłka do mięs – na zimę

Najważniejsze w tym przepisie są odpowiednie jabłka. Szukajcie zielonych, twardych i kwaskowatych. U mnie jabłka, które rosły w ogrodzie u babci – jaśniepańskie. Wiem, że trudno je znaleźć ;).
I choć odmiana jabłek babcina, to przepis pochodzi od pani Ani M., która była gospodynią na plebani. Jabłka podaje się do drobiu czy dziczyzny, układając na nich wiśnie we własnym soku. Są pyszne, a przy tym bardzo proste w przygotowaniu.

Składniki:
– 1 kg jabłek, obranych i pokrojonych w ósemki
– 5 łyżek cukru

Obrane i pokrojone jabłka włożyć do miski, wsypać cukier i zamieszać, żeby obtoczył jabłka. Zostawić całość na 2 godziny. Po tym czasie, jabłka nakładać do wyparzonych słoików. Zakręcić je i gotować 20 minut (od momentu wrzenia).

Ogórki kiszone

To jest obowiązkowa pozycja na liście corocznych przetworów. O zakresie ich wykorzystania nie muszę opowiadać. 🙂


Składniki:
– małe, proste ogórki
– baldachimy kopru
– kawałek korzenia chrzanu
– 2 ząbki czosnku na słoik
– ziarna czarnego pieprzu
– 2 i ½ łyżki soli oraz 1 łyżeczka cukru na 1 litr wody
– liście wiśni lub winogrona
Do umytych słoików włożyć 1 baldachim kopru, kawałek chrzanu, 3-4 ziarna czarnego pieprzu, 1-2 ząbki czosnku, liść wiśni lub winorośli. Następnie ciasno poukładać umyte ogórki.
Tak przygotowane słoiki zalać ostudzoną wodą z solą i cukrem (proporcje 1 litr wody oraz 2 i ½ łyżki soli, a także 1 łyżeczka cukru). Słoiki zakręcić i odstawić w ciemne miejsce.

Dżem morelowo-pomarańczowo-imbirowy

Odwiedziła mnie sąsiadka ze słoikiem dżemu morelowo-pomarańczowego. Pyszny. Tak dobry, że popędziłam do warzywniaka i przygotowałam większą porcję zgodnie z przepisem. Pani Krysiu – dziękuję.

Składniki:
– 1 kg moreli
– 1 cytryna
– 1 pomarańcza
– 1 łyżeczka świeżo startego imbiru
– ½ kg cukru żelującego 1:2

Morele umyć, wypestkować i pokroić w kostkę. Wycisnąć sok z cytryny. Pomarańczę sparzyć, cienko obrać i skórkę gotować 4 minuty. Następnie wyciągnąć i drobno pokroić. Skórkę i sok z pomarańczy dodać do moreli. Dołożyć starty imbir i cukier żelujący. Wymieszać i całość wstawić na 12 godzin do lodówki. Następnie doprowadzić do wrzenia i gotować 10 minut. Nakładać do wyparzonych słoików, dobrze zakręcić i zostawić na kilka minut obrócone do góry dnem.

Konfitura z wiśni

Bardzo słodka, bardzo kaloryczna propozycja. 🙂  Za to jak będzie smakowała w zimowy wieczór herbata z taką konfiturą. 🙂

Składniki (z takich proporcji wychodzi ok. 2 słoików po dżemie):
– 1 kg wiśni
– 1 kg cukru

Wiśnie należy umyć i wydrylować. Umieścić w garnku z grubym dnem i zasypać cukrem. Zostawić na ok. godzinę. Następnie na małym gazie podgrzać aż do zagotowania. Pogotować minutę i zostawić do ostygnięcia. Tę czynność powtórzyć 5 razy. To pozwala odparować nadmiar soku. Starać się nie mieszać zbyt często.  Gorące konfitury wkładać do wyparzonych słoików, których ranty dla pewności można przetrzeć spirytusem. Osuszyć czystą ściereczką, mocno zakręcić, odstawić dnem do góry na 10 minut.
Z uwagi na dużą zawartość cukru przy konfiturach nie jest wymagane gotowanie słoików.

Wiśnie w sosie własnym

Kolejna propozycja na uchwycenie odrobiny lata. Zimą można tak przygotowane wiśnie wykorzystać do przekładania tortów, do polewania deserów czy do faszerowania pierogów. Jest to również sposób na przygotowanie malin, jeżyn itp.

Składniki:
– wydrylowane wiśnie
– cukier

Wiśnie należy umyć i wydrylować. Następnie ciasno nakładać do wyparzonych słoików. Ok. 1,5 cm od góry słoika wsypać 2-3 łyżki cukru. Przetrzeć nakrętkę i rant słoika czystą ściereczką i dobrze zakręcić. Wstawić słoiki do dużego garnka, tak aby się nie dotykały. Wlać ciepłej wody do wysokości ¾ słoika. Przykryć pokrywką i zagotować. Gotować 15 minut od momentu wrzenia. Po tym czasie wyjąć.

Przecier pomidorowy

Cóż, każdy, kto spróbował, wie, że jest różnica między przecierem pomidorowym wyprodukowanym masowo, a tym zrobionym samodzielnie. Oczywiście na korzyść tego drugiego :). To tak, jak ze smalcem domowego wyrobu i tym sklepowym. 😉

Składniki:
– 3 kg mocno dojrzałych pomidorów
– sól
– pieprz
– cukier
Pomidory najlepiej sparzyć i obrać ze skórki. Nie trzeba tego robić, ale ułatwia to przecieranie. Wykroić z nich twardy środek, pokroić na ćwiartki i wrzucić do garnka. Gotować ok. 2 godzin, co jakiś czas mieszając. Posolić do smaku.
Po tym czasie, sitko postawić na drugim garnku i pomidory przecierać przez nie. Można też użyć specjalnego urządzenia do przecierania z korbką, co skróci czas pracy. Uzyskany przecier zagotować i doprawić solą, pieprzem i cukrem.
Przylać do wyparzonych słoików lub butelek i pasteryzować ok. 15 minut
od zagotowania.

Ogórki małosolne

Któż ich nie uwielbia ;). Róbcie. Świetny dodatek do obiadu, kanapek
itp.

Składniki:
– małe, proste ogórki
– baldachimy kopru
– kawałek korzenia chrzanu
– 2 ząbki czosnku na słoik
– ziarna czarnego pieprzu
– 2 i ½ łyżki soli na 1 litr wody

Do umytych słoików (jeśli używacie kamionkowego garnka to należy dać większą
ilość tych składników) włożyć 1 baldachim kopru, kawałek chrzanu, 3-4 ziarna
czarnego pieprzu, 1-2 ząbki czosnku. Następnie ciasno poukładać umyte ogórki.
Tak przygotowane słoiki zalać gorącą (jeśli chcemy, aby ogórki szybciej stały
się małosolne) wodą z solą (proporcje 1 litr wody oraz 2 i ½ łyżki soli).
Słoiki zakręcić i odstawić w ciemne miejsce (garnek przykryć kładąc coś
ciężkiego na wierzchu).

Sałatka ogórkowa na zimę

Ogórki w ten sposób po raz pierwszy przygotowywałam w ubiegłym roku. Wcześniej były różne wersje z musztardą itp., ale to ta receptura podbiła serca domowników. Dlatego w tym sezonie musiały znów pojawić się w mojej kuchni. Przepis dostałam od sąsiadki, pani Steni.

Składniki:
– 2,5 kg dużych ogórków
– 1-2 główki czosnku
– pęczek koperku
– gorczyca
– 1 papryka
– 3 łyżki soli

Składniki zalewy:
– 1 i ½ szkl. octu
– 3 szkl. cukru
– 8 łyżek oleju
– 1 łyżeczka chilli

Ogórki umyć i zszatkować na plastry (pokroić, nie obierać). Dodać pokrojoną w drobne paski paprykę, pokrojony drobno koper oraz przekrojone na kilka części ząbki czosnku. Posypać solą. Wszystko razem wymieszać i zostawić na ok. 3-4 godziny. Po tym czasie zagotować wszystkie składniki zalewy. Gorącym wywarem zalać ogórki i zostawić na 12 godzin. Następnie wkładać ogórki do wyparzonych słoików, na dno każdego wsypać szczyptę gorczycy. Ogórki mocno ugniatać, aby nie było wolnych przestrzeni. Napełniać uważając, aby plastry ogórków były zanurzone w zalewie (nie wystawały plasterki bez zalewy).
Słoiki obetrzeć suchą, czystą ściereczką i zakręcać suchymi, czystymi dekielkami. Wstawić słoiki do garnka, w którym jest woda do ¾ ich wysokości (słoiki nie mogą się dotykać) i doprowadzić wodę do wrzenia. Gotować 5 minut od momentu wrzenia. Wyciągnąć i zostawić do ostygnięcia.