Batoniki żurawinowo-daktylowe

Przepis mojego męża. Kiedyś w Lidlu były batoniki znanej trenerki. Zasmakowały mu, sprawdził skład, przeprowadził kilka prób i w tej chwili ma już w „swoim repertuarze” trzy warianty smakowe. 🙂
Mają jedną wieeeelką zaletę – wśród składników nie ma cukru (poza tym zawartym w owocach). 😉

Read More …

Deser serowo-owocowy

Goście z Wysp Zielonego Przylądka obdarowali mnie siatką owoców mango, które tam rosną. Są mniejsze niż te w naszych sklepach, ale bardzo aromatyczne. To chyba taka różnica, jak między naszymi truskawkami w sezonie, a tymi sprowadzanymi. Ja przygotowałam z nich deser dla nas i oddzielne porcje dla nich na dalszą drogę. Jeśli nie będziecie mieli mango, to można użyć innych owoców.

Read More …

Truskawkowy jogurtowiec bez pieczenia

To bardzo lekka i nieprzesłodzona propozycja. Łatwy deser bez pieczenia.

Składniki (tortownica o średnicy około 24 cm):
– 3 jogurty naturalne po 400 g każdy
– 4 czubate łyżki cukru pudru
– 6 łyżeczek żelatyny
– 1 galaretka truskawkowa
– 2 szkl. zblendowanych truskawek

Jogurty przełożyć do miseczki, dodać cukier puder i dokładnie wymieszać. Żelatynę w kubku zalać pół szklanki gorącej wody. Mieszać aż żelatyna całkowicie się rozpuści i nie będzie grudek. Do żelatyny dodać łyżkę jogurtu i wymieszać, a następnie przelać ją do miseczki z resztą jogurtu. Dokładnie połączyć składniki, przelać masę do tortownicy i wstawić na kilka godzin do lodówki.
Truskawki umyć, usunąć szypułki i zblendować, aby otrzymać 2 szklanki owocowego koktajlu. Podgrzać go w garnku do zagotowania, po czym zdjąć z kuchenki, wsypać galaretkę i dobrze wymieszać. Wystudzoną warstwę truskawkową wylać na zastygnięty jogurt. Znów odstawić deser do lodówki.
Przed podaniem nożem obkroić deser od boku tortownicy lub poogrzewać formę z zewnątrz suszarką do włosów.

Mleczno-malinowy przekładaniec

Słodkie ciasto, bez pieczenia. 🙂 Masa na bazie mleka w proszku smakuje jak nadzienie w markizach, dlatego dobrze jest przełamać ją musem owocowym. U mnie dziś malinowy, choć porzeczkowy byłby jeszcze lepszy. 🙂

Składniki (na formę o wymiarach 25 x 30 cm):
– ok. 12 herbatników
– ½ szkl. mleka
– ½ szkl. cukru
– 2 opakowania cukru waniliowego (małego)
– 2 szkl. mleka w proszku
– 200 g masła
– 2 galaretki truskawkowe
– 3 szkl. zmiksowanych malin (ok. 500 g mrożonych)

Pół szklanki mleka wlać do rondelka. Wsypać do niego cukier i cukier waniliowy. Całość doprowadzić do wrzenia, a następnie zostawić do wystygnięcia.
Na spodzie blaszki ułożyć herbatniki.
Miękkie masło utrzeć mikserem na gładki krem. Dodać w dwóch partiach ostudzone mleko z cukrem, wciąż ubijając. Następnie powoli dosypywać mleko w proszku. Całość ubić na jednolitą masę, którą następnie należy rozsmarować na herbatnikach. Blaszkę wstawić do lodówki, aby masa zastygła.
W tym czasie zmiksować blenderem maliny (mrożonych nie trzeba rozmrażać, jeśli wasz blender da sobie z nimi radę). Odmierzyć czy otrzymaliśmy 3 szklanki masy. Jeśli nie to dolać odpowiednią ilość wody. Masę malinową zagotować. Zdjąć z palnika i wsypać do niej zawartość dwóch opakowań galaretki. Gdy mus malinowy ostygnie to wylać go na wierzch kremu mlecznego i znów blaszkę umieścić w lodówce do zastygnięcia.

Sernik z mascarpone i borówkami

Jeśli miałabym do czegoś porównać smak serników z serkiem mascarpone, to chyba najbardziej przypomina on tradycyjne lody na śmietanie :).
Sernik powstał, bo byłam mało odporna na przeżywaną przez Jolę fascynację mascarpone. 😉

Składniki (na tortownicę o średnicy 24 cm):
– biszkopty na spód lub jeden blat biszkoptowy
– 1 kg serka mascarpone
– pół szklanki cukru, najlepiej pudru
– 1 łyżka żelatyny rozpuszczona w niewielkiej ilości ciepłej wody
– 500 gram borówek
– 2 galaretki

Spód tortownicy wyłożyć biszkoptami lub przygotować jeden krążek biszkoptu.
Żelatynę wsypać do niewielkiej ilości (ok. 1/5 szklanki) ciepłej wody i dobrze mieszać, aż do rozpuszczenia.
Mascarpone z cukrem ubić mikserem ok. 5 minut. Uważając, aby stał się puszysty, ale żeby go „nie przebić”, czyli nie wytworzyć masła. Na koniec do szklanki z żelatyną dodać łyżkę masy serowej i mieszać. Następnie wlać żelatynę do sera i przez chwilę miksować. Masę przelać na biszkopty i wstawić do lodówki.
Borówki umyć i wyłożyć na papierowy ręcznik do osuszenia. Poukładać je na zastygniętej masie.
Galaretki rozpuścić w 3 szklankach gorącej wody i odstawić do momentu, kiedy zaczną delikatnie tężeć. Wtedy zalać nimi owoce i ponownie wstawić do lodówki.
Najlepiej wyjąć z lodówki ok. pół godziny przed podaniem. Masa jest wtedy bardziej kremowa.

Sernik z nutellą i oreo

Byłam szczęśliwą posiadaczką pięknych czereśni (podziękowania dla mamy Oskara :)). A cóż lepiej pasuje do czereśni od czekolady ;). Dlatego dziś przepis na sernik na zimno z chrupiącym spodem z ciastek oreo i warstwą serową z jogurtów greckich i nutelli.

Składniki (tortownica o średnicy 26 cm):
– 1,2 kg jogurtów greckich (4 opakowania)
– 4 czubate łyżki nutelli
– 3 łyżki żelatyny
– 300 gram ciastek oreo lub podobnych
– 50 gram stopionego masła
– pół kilo czereśni
– 1 galaretka truskawkowa

Ciastka wrzucić do malaksera i rozdrobnić (całe łącznie z masą, która jest w środku). Masło roztopić w garnuszku i przelać do rozkruszonych ciastek. Całość wymieszać i wyłożyć na spód tortownicy (na spodzie blaszki połozyć papier do pieczenia i nałożyć obręcz). Wyrównać masę ciasteczkową i wstawić przynajmniej na godzinę do lodówki.
Jogurty przełożyć do miski, dodać nutellę i wymieszać rózgą. W 100 ml ciepłej wody dobrze rozmieszać żelatynę. Uwaga! Nie może być grudek. Następnie żelatynę powoli (po łyżce) dodawać do masy jogurtowej i mieszać rózgą. Wyłożyć na spód i wstawić do lodówki do zastygnięcia.
Umyte czereśnie osuszyć i wyjąć z nich pestki. Poukładać je na masie jogurtowej, a następnie zalać gęstniejącą galaretką. Znów wstawić placek do lodówki.
Przed zdjęciem obręczy z blaszki należy najpierw nożem przejechać po niej, „odkrawając” placek.