Deser serowo-owocowy

Goście z Wysp Zielonego Przylądka obdarowali mnie siatką owoców mango, które tam rosną. Są mniejsze niż te w naszych sklepach, ale bardzo aromatyczne. To chyba taka różnica, jak między naszymi truskawkami w sezonie, a tymi sprowadzanymi. Ja przygotowałam z nich deser dla nas i oddzielne porcje dla nich na dalszą drogę. Jeśli nie będziecie mieli mango, to można użyć innych owoców.

Składniki:
– 1 kg mielonego białego sera
– ½ szkl. cukru pudru
– 9 łyżeczek żelatyny
– 250 g borówek
– 250 g malin
– 3 duże, dojrzałe owoce mango
– 2 galaretki cytrynowe

Żelatynę zalać zimną wodą (aby wodą ją w całości przykryła) i odstawić na 10 minut. Ser zmiksować z cukrem pudrem.  Żelatynę powoli podgrzewać, mieszając do jej całkowitego rozpuszczenia (nie zagotowywać). Do żelatyny dodać czubatą łyżkę sera i zamieszać, a następnie przelać ją do reszty sera. Krótko zmiksować. Dołożyć umyte i osuszone maliny oraz borówki i wymieszać masę łyżką. Przełożyć ją do naczyń i umieścić w lodówce.
Oddzielić miąższ mango od pestek i skórki, a następnie zblendować. Odmierzyć do garnka 3 szklanki masy, dodać szklankę wody i zagotować. Zdjąć garnek z palnika, wsypać galaretki i mieszać do rozpuszczenia. Zostawić do ostudzenia. Wylać na zgęstniałą masę serową, wstawić do lodówki do zastygnięcia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *